Reklama
Reklama

Miał świętować z Lechem tytuł, okazał się niewypałem. Mihai Radut znalazł nowy klub

fot. Tomasz Szwajkowski
fot. Tomasz Szwajkowski

Mihai Radut znalazł nowego pracodawcę.

- Zdobycie tytułu to świetne uczucie, na które pracuje się przez cały rok. Czuję, że w Lechu też będę świętował zdobycie mistrzostwa - mówił Rumun w styczniu 2017 roku, tuż po podpisaniu kontraktu z Lechem Poznań.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Ostatecznie nazywany "rumuńskim Beckhamem" piłkarz zawiódł na całej linii, stając się obiektem drwin wielu kibiców. W 57 występach Radut zdobył tylko jednego gola, do tego trzeba doliczyć 8 asyst. Marzenia o tytule z Kolejorzem nie udało mu się zrealizować.

Jego umowa miała być ważna do czerwca 2020 roku, ale pod koniec maja została rozwiązana za porozumieniem stron. Poszukiwanie nowego klubu zajęło Radutowi 2 miesiące, ale w końcu zawodnik zdecydował się na powrót do ojczyzny i związał się z Astrą Giurgiu.