Reklama
Reklama

Alarmy bombowe w poznańskich szkołach. Co z maturami?

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

W kilku placówkach na terenie Poznania i regionu ogłoszono alarm bombowy.

Część maturzystów z naszego miasta i regionu stresowała się w poniedziałkowy poranek podwójnie. Kilkadziesiąt minut przed godziną 9 zaczęły pojawiać się informacje o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych w poszczególnych placówkach.
Tak było m.in. w I Liceum Ogólnokształcącym im. K. Marcinkowskiego czy w jednej z placówek na Dębcu. Podobne sygnały dochodzą również z Kalisza.
Do tej pory służbom nie udało się potwierdzić zagrożenia. Decyzja o ewentualnej ewakuacji należy w takiej sytuacji do zarządcy budynku. Policja nie ma jednak informacji, żeby gdziekolwiek zdecydowano się na tę procedurę.

Marcin Jakubowski, wicedyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu, zapewnił, że egzaminy przebiegają zgodnie z planem. - Na tę chwilę nie zgłoszono nam, że gdzieś uczniowie nie podeszli do egzaminu. W kilku miejscach zdarzyły się niewielkie opóźnienia, ale nie mają one wpływu na przebieg matur - przekazał w rozmowie z epoznan.life.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA