Reklama
Reklama

Lech - Korona: goście przylecieli do Poznania samolotem

fot. Tomasz Szwajkowski, archiwum
fot. Tomasz Szwajkowski, archiwum

Choć Kielce i Poznań dzieli zaledwie ok. 370 kilometrów, drużyna Korony na spotkanie z Lechem udało się drogą lotniczą.

Położenie stolicy Wielkopolski sprawia, że większość zespołów wybiera ten sam schemat: przyjazd do Poznania dzień przed meczem, zakwaterowanie w hotelu i wyjazd tuż po ostatnim gwizdku sędziego. Inaczej jest w przypadku kielczan.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

W piątek rano zawodnicy Korony pojawili się w Warszawie. Właśnie stamtąd wystartował ich samolot, który kilkadziesiąt minut później lądował już na poznańskiej Ławicy.

Ostatnie godziny przed meczem złocisto-krwiści spędzą w hotelu, a po zakończeniu spotkania udadzą się w drogę powrotną do Kielc. Tym razem skorzystają już jednak z autokaru.