Reklama
Reklama

Akcja policji na Szczepankowie: zlikwidowano plantację konopi indyjskich

fot. Policja
fot. Policja

19 lutego pisaliśmy o akcji policji na Szczepankowie. Wtedy policjanci nie chcieli zdradzać w jakiej sprawie interweniowali. Dziś już wiadomo, że chodziło o plantację konopi indyjskich.

W niedzielę nasz czytelnik zauważył przy ulicy Chotomińskiej na Szczepankowie kilka radiowozów. Pojawił się tam także policyjny pies. Mieszkańca jednego z domów wyprowadzono w kajdankach z budynku. Początkowo funkcjonariusze nie informowali czego dotyczyła interwencja. Teraz się to zmieniło.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA


W domu jednorodzinnym na Szczepankowie 35-latek prowadził plantację konopi indyjskich. - W specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu funkcjonariusze znaleźli ponad 100 krzewów konopi w różnych fazach wzrostu, około 70 gramów gotowego narkotyku - marihuany oraz blisko 10 gramów amfetaminy. Uprawa wyposażona była w specjalny system nawadniania, oświetlenia i wentylacji. Według śledczych, z plantacji takiej wielkości można było jednorazowo wyprodukować 2 kilogramy narkotyku marihuany o czarnorynkowej wartości sięgającej 80 tysięcy złotych - tłumaczy policja.

35-latek został zatrzymany. Postawiono mu zarzut posiadania i wytwarzania środków odurzających. Mężczyzna przebywa w areszcie. Grozi mu do 3 lat więzienia.