Kolejny szpital z regionu ogranicza operacje. Marszałek niezadowolony z postawy dyrekcji poznańskiej lecznicy
Tym razem chodzi o szpital z Ostrowa Wielkopolskiego.
Jak przekazuje Radio Poznań, ostrowski szpital niemal w 100 procentach wykonał limit na chirurgii, a przez to część zaplanowanych na ten rok zabiegów i operacji zostanie przeniesiona na 2027 rok. Dyrekcja zaznacza, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci za nadwykonania, a szpital już teraz ma wystarczające długi. W związku z tym zdecydowano, że do końca roku przeprowadzane będą tylko operacje ratujące życie. Ograniczenia możliwe są też na innych oddziałach, jeśli okaże się to konieczne.
Przypomnijmy, że na podobny krok zdecydowano się w poznańskim Szpitalu Wojewódzkim. Tydzień temu dyrekcja szpitala poinformowała, że lecznica aktualnie jest zadłużona na 19 milionów złotych, a kwota ta będzie się zwiększać. Wymusiło to wstrzymanie realizacji operacji zaplanowanych na najbliższe tygodnie. Chodzi m.in. o operacje przepuklin, ale też wszczepianie endoprotez. Zabiegi są przekładane na przyszły rok. Dyrektor szpitala, profesor Dawid Murawa, zaznaczył, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił lecznicy za świadczenia nielimitowane. Doszło do przekroczenia budżetu, który został przyznany szpitalowi przez NFZ. Nad szpitalem wisi widmo zaciągnięcia kredytu.
Niezadowolenie z postępowania dyrektora Szpitala Wojewódzkiego wyraził marszałek Marek Woźniak, któremu podlega ta lecznica. - Spotykam się z panem dyrektorem 3 listopada. Chętnie go zapytam, czemu służą tego rodzaju manifestacje niezadowolenia- powiedział w rozmowie z rozgłośnią.


