Jedna z najdroższych i najgłośniejszych inwestycji Poznania została oklejona
Mowa o Mostach Berdychowskich.
Chodzi o bezpieczeństwo ptaków, które mają nie widzieć szklanych balustrad, a przez to mogą ginąć po zderzeniu z przezroczystą taflą. Temat był poruszany na epoznan.life wielokrotnie, a problem sygnalizowany był od lat. Już w ubiegłym roku uwagę zwrócili na to eksperci zajmujący się ochroną przyrody. Do Urzędu Miasta wpłynęło wówczas pismo ostrzegające przed zagrożeniem, jakie dla ptaków stanowią szklane balustrady Mostów Berdychowskich. Często nazywano je "śmiertelnymi pułapkami dla ptaków". Później do prezydenta wpłynęła interpelacja podpisana przez 20 radnych. Autorką jest Sara Szynkowska vel Sęk. Sprawą zainteresowała się też partia Razem. Podczas konferencji prasowej na kładkach zaprezentowano propozycję prostego rozwiązania, którego montaż miałby zająć dwa tygodnie i kosztować około 30 tys. zł. Na balustradach pokazano przykładowe naklejki, które miałyby rozwiązać problem.
Jak informuje Telewizja WTK, na szklanych balustradach w piątek pojawiły się naklejki. "Czekaliśmy na to obklejenie - my jako badacze ptaków, zwykli ludzie czy miłośnicy przyrody, którzy rozpętali tę akcję, żeby te mosty zabezpieczyć" - mówi przed kamerą WTK prof. dr hab. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. "Tak szybko patrzyłam, jak to wygląda. Moim zdaniem jest dobrze, profesjonalnie. Chyba ktoś doradził" - dodał.
Naklejki pojawiły się w czterech miejscach w różnych odsłonach. Wszystkie są w ciemne poziome pasy w różnych od siebie odległościach. "Na razie ta forma jest testowana. Naklejki powiszą tu przez kilkanaście lub kilkadziesiąt dni. Zainteresowane osoby mogą się im przyglądać, by ocenić ich działanie. Potem Miasto oceni test i ewentualnie wybierze odpowiedni wzór" - powiedziała w rozmowie z portalem wpoznaniu.pl Agata Kaniewska.


