Wjechał na przejazd kolejowy mimo czerwonego światła. To nie był jedyny problem tego kierowcy
Stanie przed sądem.
W ubiegłym tygodniu policjanci z Szamotuł zaobserwowali niebezpieczną sytuację na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Dworcowej. - Zauważyli kierującego samochodem marki Citroen Jumper, który nadjeżdżał z przeciwnego kierunku. Sygnalizator przed przejazdem od kilku sekund nadawał już sygnał czerwony, jednak kierujący zignorował go i wjechał na przejazd. Policjanci zawrócili więc i zatrzymali go do kontroli drogowej - wyjaśnia policja.
Za kierownicą Citroena siedział 41-latek z powiatu poznańskiego. Jak się okazało, w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Polak tłumaczył, że ma zagraniczne uprawnienia, ale nie potrafił tego potwierdzić dokumentami. - Policjanci uniemożliwili mu więc dalszą jazdę. Z interwencji sporządzona została dokumentacja w celu wszczęcia postępowania w sprawie o wykroczenia, szczegółowego wyjaśnienia sprawy oraz skierowania wniosku o ukaranie do sądu, który zadecyduje o wymiarze kary. Warto przypomnieć, iż w przypadku osób, które kierują pojazdami bez wymaganych uprawnień, oprócz wysokiej grzywny, sąd orzeka również zakaz kierowania pojazdami. Postępowanie w tej sprawie jest w toku - dodaje.


