Reklama
Reklama

Podczas marszu rozmawiali o adopcji psów. Sporo z nich czeka na nowy dom

fot. Miasto Poznań
fot. Miasto Poznań

W sobotę odbył się coroczny "Marsz Kejterka".

Psy wraz z opiekunami przemaszerowali przez Park Jana Pawła II. Wśród nich byli też podopieczni poznańskiego schroniska. Marsz z psami jest formą protestu przeciwko krzywdzeniu zwierząt.

Podczas tegorocznego 5. Marszu Kejterka nie zabrakło rozmów o adopcji i spotkań z podopiecznymi schroniska dla zwierząt w Poznaniu. Właściciele psów zjednoczyli się we wspólnym marszu, aby wyrazić sprzeciw wobec różnych form krzywdzenia zwierząt, między innymi porzucania ich bez opieki.

W Wielkopolsce co roku policja odnotowuje przypadki znęcania się nad psami poprzez pseudohodowle, zostawianie psów w rozgrzanym samochodzie latem albo porzucanie czworonogów pod sklepami.

Pies jest istotą żywą, która odczuwa ból i cierpienie. Narażanie psa na cierpienie jest karalne, grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.