Reklama
Reklama

33-latek ukradł rower. Tylko przez 3 godziny cieszył się łupem

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Gustav Nilsson/pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Gustav Nilsson/pixabay.com

Do kradzieży doszło na terenie Kalisza.

Kobieta zostawiła niezabezpieczony rower przed budynkiem sklepu i udała się na zakupy. Kiedy wróciła, zorientowała się, że jej roweru już nie ma. Szybko powiadomiła policję o kradzieży.

-Na miejsce zostali skierowani Policjanci z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej. Funkcjonariusze przeanalizowali zapis nagrań monitoringu, na którym rozpoznali sprawcę. Podjęte przez nich działania pozwoliły szybko ustalić miejsce jego pobytu. Niespełna dwie godziny po kradzieży 33-latek został zatrzymany. Policjanci odzyskali również skradziony rower oraz sakwy, które mężczyzna wcześniej wyrzucił. Odzyskane mienie zostało przekazane właścicielce. Podejrzany trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ sprawca swojego czynu dopuścił się w warunkach tzw. recydywy, czyli powrotu do przestępstwa, sąd może zdecydować o wyższym wymiarze kary - informuje kaliska Policja.

Policja apeluje do właścicieli rowerów, aby nie bagatelizowali konieczności zabezpieczania jednośladów przed kradzieżą. Rower pozostawiony bez zapięcia, nawet na kilka minut, może stać się łatwym celem dla złodzieja.

- Warto korzystać z solidnych zabezpieczeń, przypinać rower do trwałych elementów infrastruktury oraz jeśli to możliwe, pozostawiać go w miejscu dobrze widocznym i objętym monitoringiem - przypomina Policja.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu