Reklama

Badają Górę Lecha w Gnieźnie. To pozostałości siedziby pierwszych polskich władców?

fot. Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie
fot. Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie

Prace archeologiczne potrwają do połowy miesiąca.

Już w 2019 roku zrobiło się głośno o tym, że w sąsiedztwie kościoła św. Jerzego w Gnieźnie natrafiono na fragment budowli przedromańskiej. Naukowcy podejrzewali, że może to być pozostałość rezydencji pierwszych polskich władców. Jest to jedna z najwcześniejszych budowli kamiennych istniejących w naszym kraju. Pochodzi z przełomu X i XI wieku.

Badania trwają do dziś. - Kolejne miesiące badań archeologicznych prowadzonych przy kościele św. Jerzego w Gnieźnie nie przyniosły, jak dotąd, bezpośrednich dowodów pozwalających potwierdzić tezę o istnieniu w tym miejscu palatium, poszukiwanego od lat przez badaczy i wiązanego z okresem panowania pierwszych władców z dynastii Piastów. Niemniej wyniki tegorocznych prac w sposób pośredni potwierdziły obecność bliżej nieokreślonej budowli, której powstanie można z dużym prawdopodobieństwem datować już na koniec X lub początek XI wieku - informuje Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

- Niestety, w trakcie tegorocznych badań nie udało się odsłonić fragmentów fundamentu, jego stopy ani lica muru wykonanego z płytek kamiennych. Udało się natomiast odsłonić dalszy fragment obiektu zadokumentowanego podczas badań prowadzonych w 2025 roku. Obecnie możemy stwierdzić, że była to jama znacznych rozmiarów, wypełniona gruzowiskiem składającym się ze wspomnianego materiału kamiennego, tworzącego chaotyczne skupisko, oraz dużej ilości grud zaprawy gipsowej - materiału charakterystycznego dla budowli wznoszonych w stylu przedromańskim. Pomiędzy tymi elementami występowały warstwy próchnicy, w których znajdowano m.in. fragmenty ceramiki charakterystycznej dla końca XI i początków XII wieku, a także nieliczne fragmenty kości zwierzęcych, w tym żuchwę konia - dodaje.

A to nie wszystko. - Obok wspomnianego odkrycia, które należy uznać za jedno z najważniejszych dokonanych w ostatnich latach na gnieźnieńskim wzgórzu, odsłonięto również pozostałości związane z drewnianą zabudową tej części gnieźnieńskiego grodu. Wśród nich znalazły się dwie jamy interpretowane jako piwniczki. Szczególnie interesującym, a zarazem dość unikatowym odkryciem okazał się również fragment instalacji kanalizacyjnej, związanej z działalnością bp. Antoniego Laubitza w latach 20. XX wieku - mówi dr Łukasz Kaczmarek, kierownik badań.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu