Samochód osobowy uderzył w drzewo. Kobieta była uwięziona w aucie. Nie przeżyła
Do tragicznego wypadku doszło w środę w godzinach wieczornych na trasie Szamotuły-Oborniki.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach poinformowała o tragicznym finale wypadku w miejscowości Ludwikowo.
- Z przekazanych informacji wynikało, że w pojeździe znajduje się osoba poszkodowana, uwięziona wewnątrz samochodu. Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Na miejsce skierowano również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Policję. Po przybyciu na miejsce służby stwierdziły, że samochód osobowy marki Citroen zjechał z drogi, uderzył przodem w drzewo, a następnie dachował. Pojazd znajdował się na jezdni i blokował ruch. Kierująca pojazdem kobieta była uwięziona wewnątrz samochodu i nie wykazywała oznak życia. Na miejscu obecny był już Zespół Ratownictwa Medycznego, którego ratownicy podjęli czynności ratunkowe. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oświetleniu terenu prowadzonych działań oraz wsparciu Policji w organizacji i kierowaniu ruchem drogowym. Po zakończeniu czynności prowadzonych przez Policję strażacy wykonali dostęp do osoby poszkodowanej przy użyciu sprzętu hydraulicznego, a następnie wydobyli kobietę z pojazdu. Dalsze działania obejmowały sorpcję rozlanych płynów eksploatacyjnych oraz uprzątnięcie jezdni- informuje KP PSP w Szamotułach.
Niestety, pomimo podjętych czynności ratunkowych, życia kobiety nie udało się uratować. Działania ratownicze trwały ponad trzy godziny. Brały w nich udział: dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z JRG w Szamotułach, łącznie 8 ratowników, a także Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Policja.
Przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku ustala Policja pod nadzorem Prokuratury.

