Reklama
Reklama

Złe wieści dla pasażerów. Tramwaje nie pojadą istotną trasą w centrum

fot. Google Street View
fot. Google Street View

Zmiany już od wtorku.

Torowisko w ciągu ulicy Dowbora-Muśnickiego zostanie zamknięte w związku z koniecznością przeprowadzenia pilnych prac torowych pod torami. Prace te rozpoczną się we wtorek, 22 września. Na ten moment nie podano, jak długo mają potrwać. - Tramwaje nie będą mogły kursować trasą od ulicy Wrocławskiej przez Rynek Bernardyński, Dowbora-Muśnickiego, Mostową, most Św. Rocha i Kórnicką - informuje Zarząd Transportu Miejskiego. To oznacza duże utrudnienia dla pasażerów i zmiany w kursowaniu tramwajów.

- Do czasu zakończenia naprawy tramwaje linii nr 3, 8, 13 i 16 pojadą objazdem przez most Królowej Jadwigi, natomiast "piątka" zostanie zawieszona. W celu zapewnienia komunikacji przez most Św. Rocha pojadą tu autobusy linii nr 174 i 190, a tramwaje nr 17 będą kursować z podwójną częstotliwością - dodaje.

Tramwaje będą kierowane objazdem przez Plac Wiosny Ludów, ulicę Strzelecką i most Królowej Jadwigi do Ronda Rataje, skąd "trzynastka" pojedzie stałą trasą przez Zamenhofa, natomiast "trójka", "ósemka" i "szesnastka" skierują się przez ulicę Jana Pawła II w kierunku węzła Kórnicka. - Z uwagi na skierowanie aż czterech linii na ulicę Strzelecką, nie będzie tą ulicą kursował tramwaj linii nr 2. "Dwójka" będzie jeździć objazdem przez Towarową, Matyi i Wierzbięcice. Linia nr 5 zostanie na czas prac zawieszona, natomiast w celu zapewnienia lepszej obsługi północnej części centrum Poznania, z podwójną częstotliwością (co około 5 minut w komunikacyjnym szczycie) będą kursowały tramwaje linii nr 17. Komunikację przez wyłączony z ruchu tramwajowego Most Św. Rocha będą zapewniać kursujące zmienionymi trasami linie autobusowe nr 174 i 190. Autobusy nr 190 będą miały dodatkowo wydłużoną trasę do Ronda Rataje.

Szczegółowy rozkład jazdy dostępny jest na stronie ZTM Poznań.

Zabójca miał w przeszłości cofnięte pozwolenie na broń. Groził, że "coś sobie zrobi"

Zabójca miał w przeszłości cofnięte pozwolenie na broń. Groził, że "coś sobie zrobi"

Wracamy do dramatycznej sceny, która wydarzyła się w niedzielne popołudnie.