Kolega zwabił go, mówiąc, że potrzebuje jedzenia. Po przyjeździe został brutalnie pobity i okradziony
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek pod Wronkami (powiat szamotulski).
Do 60-letniego mieszkańca Wronek zadzwonił kolega, który poprosił go o przywiezienie jedzenia. Mężczyzna pojechał rowerem do wskazanego przez kolegę miejsca. Tam nagle jego oczom ukazało się dwóch nieznanych mu mężczyzn.
Doszło do brutalnego ataku. Mężczyźni uderzali 60-latka w plecy i głowę. Kolega, który poprosił o jedzenie, stał i przyglądał się bójce. 60-latek nie był w stanie obronić się. Mężczyźni bili go pięściami po głowie.
Po jakimś czasie napastnicy oddalili się, a 60-latek zauważył, że nie ma telefonu komórkowego i roweru. Kolejnego dnia zgłosił napaść w Komisariacie Policji we Wronkach.
- W trakcie prowadzonych czynności policjanci otrzymali informację o interwencji dotyczącej trzech mężczyzn, którzy mieli zachowywać się agresywnie. Ich rysopis odpowiadał opisowi osób, które mogły mieć związek z rozbojem. Do działań skierowani zostali policjanci z Obrzycka, Szamotuł i Wronek. Pomiędzy miejscowościami Samołęż a Koźmin funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn - 41-letniego mieszkańca powiatu obornickiego, 43-letniego mieszkańca Poznania oraz 40-letniego mężczyznę bezdomnego. Podczas sprawdzania zatrzymanych policjanci znaleźli w plecaku jednego z nich telefon należący do pokrzywdzonego. Niedaleko, w zaroślach, funkcjonariusze odnaleźli również jego rower. Cała trójka została przewieziona do Komisariatu Policji we Wronkach, a następnie osadzona w policyjnym areszcie - informuje Komenda Powiatowa Policji w Szamotułach.
Okazało się, że napastnicy tego samego dnia dokonali również kradzieży w markecie we Wronkach.
- W czwartek sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 41- i 43-latka tymczasowego aresztowania. Mężczyźni usłyszeli również zarzuty dotyczące rozboju. Z ustaleń śledczych wynika, że działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, użyli wobec 60-latka przemocy, doprowadzili go do stanu bezbronności, a następnie zabrali mu telefon komórkowy oraz rower - dodaje szamotulska policja.


