Reklama
Reklama

ZDM z wiadomością do wandala: "Chętnie damy Ci pędzel i farbę"

fot. Bartosz Szczepaniak / ZDM
fot. Bartosz Szczepaniak / ZDM

Ponad 1000 miejskich ławek zostanie odnowionych w ramach tegorocznych prac utrzymaniowych. Mimo wysiłków są one notorycznie niszczone.

Trwa odnawianie małej infrastruktury w pasach drogowych. Zewnętrzna firma etapami remontuje ławki, z których około 300 wymagało również usunięcia graffiti. Zakres remontu zależy od stanu ławki. Uszkodzone deski są wymieniane, a mocowania poprawiane, by zapewnić stabilność i bezpieczeństwo. Drewniane elementy są malowane lub olejowane i zabezpieczane przed warunkami atmosferycznymi. Ławki są również czyszczone, a w przypadku graffiti usuwana jest farba. Niestety, w niektórych miejscach już po kilku dniach pojawiają się nowe napisy, dlatego prace trzeba ponawiać.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to harmonia natury i komfortu. Odzyskaj energię i spokój nad morzem. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich mają specjalną wiadomość dla twórcy napisów. "Drogi artysto, choć pozostajesz dla nas bezimienny, to nazwiemy Cię imieniem Twojego dzieła: Boho Maz. Jeśli naprawdę uważasz, że Twoje dzieła powinny być częścią miejskiej przestrzeni, zachęcamy do ujawnienia się. Chętnie damy Ci pędzel i farbę, żebyś odnowił zabrudzone ławki. Z ochotą wskażemy Tobie również miejsca, gdzie można legalnie malować po miejskiej infrastrukturze" - czytamy.

"W mieście od lat działa program "Poznań promuje sztukę, nie wandalizm". Do dyspozycji artystów są wybrane wiadukty, mosty, ściany oporowe i przejścia podziemne. Z tej możliwości korzystają osoby, które potrafią zamienić szarą ścianę w coś, co naprawdę warto oglądać. Dzięki temu można spotkać graffiti czy murale, będące prawdziwymi dziełami sztuki i wzbogacające miejską przestrzeń. To właśnie jest różnica między artystą a wandalem" - przekazują przedstawiciele ZDM.

Jak zaznaczono, usuwanie graffiti to dodatkowa praca i koszt dla miejskiego budżetu, a więc wszystkich mieszkańców. Każda ławka pomalowana graffiti krótko po odnowieniu wymaga ponownego czyszczenia i generuje kolejne wydatki. "Te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na odnowienie następnych ławek... ale nie możemy" - podkreślają przedstawiciele ZDM.