Spacerując, mieszkaniec naszego regionu zauważył maleńką wiewiórkę i wezwał policję
Zwierzęciu udzielono pomocy.
Nietypową interwencję przeprowadzili funkcjonariusze z Konina. Podczas spaceru mężczyzna zauważył małą wiewiórkę, która najprawdopodobniej wypadła z gniazda. Nie wiedząc, jak właściwie jej pomóc, o pomoc poprosił policjantów.
"Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zaopiekowali się maluchem i zadbali o to, by trafił w odpowiednie ręce. Wiewiórka została przekazana lekarzowi weterynarii, który mógł ocenić jej stan i zdecydować o dalszej pomocy" - przekazują policjanci z Konina.
"Ta sytuacja pokazuje, że policyjna służba to nie tylko interwencje, kontrole czy reagowanie na zagrożenia. Pomagamy wszędzie tam, gdzie ta pomoc jest potrzebna - także wtedy, gdy potrzebującym jest małe, bezbronne zwierzę" - podkreślają funkcjonariusze. "A postawa mężczyzny? Warto pomagać i warto reagować. Czasem jeden telefon może naprawdę wiele zmienić" - kończą.

