Pies zamknięty w samochodzie przy poznańskim szpitalu
Wezwano strażników miejskich.
W ubiegły wtorek Ekopatrol interweniował przy ul. Juraszów, gdzie według zgłoszenia w samochodzie zaparkowanym w pobliżu szpitala miał znajdować się zamknięty pies.
Strażnicy potwierdzili zgłoszenie. W pojeździe marki Fiat znajdował się pies, który wyglądał na zdrowego i miał zapewniony dopływ powietrza przez uchylone okna. Funkcjonariusze postanowili jednak wrócić na miejsce po godzinie, aby sprawdzić, czy zwierzę nie pozostanie zbyt długo w samochodzie.
"Niestety, gdy wrócili na miejsce, pies nadal przebywał sam w coraz bardziej nagrzewającym się pojeździe bez dostępu do wody. Poinformowali o tym dyżurnego straży miejskiej, który postanowił wezwać patrol policji w celu ustalenia właściciela pojazdu. Z pomocą policjantów udało się zadzwonić do właściciela, który przebywał w tym czasie w szpitalu i który przyszedł do samochodu"- przekazują funkcjonariusze.
"Poza rozmową na temat dobrostanu zwierząt i tym, jak niebezpieczne dla czworonoga jest pozostawienie go w samochodzie w ten sposób, otrzymał on również od strażników mandat karny za złamanie przepisów Ustawy o ochronie zwierząt"- dodają.

