Reklama
Reklama

Sylwestrowa noc na poznańskim SOR-ze. Nie było spokojnie

Zdjęcie ilustracyjne | fot. GIS
Zdjęcie ilustracyjne | fot. GIS

W Sylwestrową noc każdego roku o wiele więcej pracy mają też medycy.

Nad bezpieczeństwem w sylwestrową noc czuwały wszystkie służby. Jak informują policjanci w Poznaniu i powiecie w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia nie było większych incydentów. Z kolei strażacy odebrali łącznie 27 zgłoszeń, 15 dotyczyło głównie drobnych pożarów.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Była to tradycyjnie bardzo trudna noc dla medyków. Jak ustalili dziennikarze Radia Poznań w trakcie doby dyżurowej tylko na SOR przy Szwajcarskiej trafiło około 100 osób wymagających pomocy medycznej.

Ważnym czynnikiem współistniejącym był wpływ alkoholu - mówił Radiu Poznań lekarz Rafał Wawrzyniak ze szpitala miejskiego przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu i dodaje, że kilka osób miało na tyle poważne obrażenia, że wymagały działania chirurgicznego w trybie ostrodyżurowym. Powodem miały być głównie fajerwerki.

Były to głównie przypadki związane z oparzeniami gałek ocznych i aparatu powiekowego oka. Było kilka przypadków zdecydowanie poważnych uszkodzonych, które wymagały interwencji naszych okulistów w trybie ostrego dyżuru i mogą skutkować dla tych pacjentów trwałym kalectwem - mówił lekarz.

W trakcie doby dyżurowej na Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Szwajcarskiej trafiło stu pacjentów.