Reklama
Reklama

Nie pojedziemy w tym roku na narty? "Rząd może zablokować start sezonu"

fot. Adam Derewecki z Pixabay
fot. Adam Derewecki z Pixabay

Wciąż nie wiadomo czy resorty narciarskie będą mogły działać bez poważniejszych ograniczeń.

Sezon tradycyjnie rozpoczyna się w grudniu, oczywiście spory wpływ na ostateczną datę otwierania poszczególnych stoków mają warunki pogodowe. Właściciele ośrodków szykują się już na przyjazd narciarzy, podobnie jak hotelarze i restauratorzy.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Problem w tym, że ich plany może pokrzyżować rząd. Według ustaleń dziennikarzy RMF FM, o ile dzienna liczba przypadków nie spadnie poniżej 10 tysięcy, start sezonu może zostać zablokowany. Przy sytuacji podobnej do obecnej nie ma mowy, żeby Polacy stanęli w kolejkach do wyciągów.

Zimowa turystyka górska i narciarska daje zatrudnienie kilkuset tysiącom osób. Do tej pory dokonano znacznie mniej rezerwacji na sezon świąteczno-noworoczny niż przed rokiem.