Reklama
Reklama

Pacjenci ze szpitala przy ul. Szwajcarskiej znów dostają amerykański lek na Covid-19

fot. UMP
fot. UMP

Lekarze mają już na to formalną zgodę.


Jak ustalili dziennikarze Radia Poznań wcześniej były z tym problemy. Okazuje się, że dla każdego pacjenta trzeba mieć osobną zgodę producenta Remdesiviru, bez niej nie można podawać leku. Zgoda przychodziła niemal natychmiast po wypełnieniu stosownego formularza. Jak powiedziała w rozmowie z dziennikarzami radia prof. Iwona Mozer-Lisewska - "przejściowy zastój wynikał z zawirowań administracyjnych" . Obecnie pacjenci mogą już przyjmować lek.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Poznański szpital jest jednym z zaledwie kilku ośrodków w Polsce, jakie stosują tę terapię. Jak już wcześniej informowaliśmy amerykański lek podawany jest pacjentom w ciężkim stanie.

Lek działa jako fałszywy analog -
wyjaśniała w maju prof. Iwona Mozer-Lisewska. Wbudowuje się do kluczowego enzymu łańcucha RNA wirusa i dzięki temu stopuje jego namnażanie się. Podczas podawania tego leku niezmiernie ważna jest współpraca z anestezjologami - na szczęście u nas przebiega ona doskonale - dodała.

Obecnie w poznańskim szpitalu takie leczenie było stosowane wobec 11 pacjentów.